SZCZUPAKOWY 1 MAJA i SPŁAWIKOWA ZABAWA CZYLI RELACJA Z ZAWODÓW 1 I 3 MAJA

                Takiego rozpoczęcia spinningowego sezonu wędkarskiego nie spodziewał się żaden z członków „Jedynki”. Wysoki stan wody na Kanale Szerokim i Postomi spowodował, że doroczne zawody wędkarskie przeprowadzone zostały na wodach Jeziora Radachowskiego. Wcześniejsze próby spinningowe nie napawały optymizmem. Ogólnie drapieżniki nie żerowały.

                1 maja 2013 roku 30 wędkarzy spinningistów skrzyżowało swoje wędki w pojedynku o miano championa po raz pierwszy od lat na wodach jeziora.

Po krótkiej odprawie przed zawodami Jezioro Radachowskie było areną bardzo ciekawych ale i emocjonujących pojedynków z „zębaczem”, czy „pasiakiem”. We wspaniałej atmosferze przepełnionej dowcipem i wędkarskimi anegdotami od czasu do czasu słychać było okrzyk zachwytu lub rezygnacji, że holowana ryba była tak blisko upragnionych 50 cm długości, a miara pokazywała nagą prawdę powodującą, że szczupaki wracały do wody. W przeciągu 5 godzin „machania wendą” można było naliczyć blisko 15 ryb niewymiarowych oddanych dla jeziora, ale sukcesem zakończyło się 8 rzutów dających tzw. komplety dla 3 wędkarzy (komplet to 2 szczupaki oddane do wagi). W podsumowaniu rywalizacji jak przystało na spinningowego mistrza 2012 roku najwięcej punktów bo 3320 zdobył kol. Bolesław Szawliński. Kolejnymi szczęśliwcami okazali się koledzy:

II m-ce Adam łasiński 2790 pkt

III m-ce Michał Sozański 2730 pkt

Iv m-ce Marek Łasiński 2600 pkt

V m-ce Dariusz Łukaszonek 850 pkt

VI m-ce Jan Kreczman 840 pkt

VII m-ce Tomek Korolewicz 460 pkt

VIII m-ce Kazimierz Kot 320 pkt

                Wszyscy punktujący otrzymali nagrody rzeczowe w postaci sprzętu wędkarskiego ufundowanego w ramach projektu Dni Słońska 2013.

                Przy posiłku wędkarze wspominali przeżycia towarzyszące zawodom. Dowiedzieliśmy się, że była próba wejścia na pomost zakończona zamoczeniem nóg, że podczas holu szczupaka pękła nowo zakupiona wędka, że źle związane gumy, czy blachy lądowały w wodzie zrywając zestawy itd.  Ozdobą rywalizacji był szczupak o wadze 3,35kg i 80 cm dł. wyholowany przez kol. Marka Łasińskiego gratuluję.

                Podsumowując inauguracja wypadła bardzo okazale, a złowione ryby zostały przekazane dla sponsorów i osób życzliwych dla działalności Koła Nr 1.

Prezes Koła

Leszek Gramsa

 

SPŁAWIKOWA ZABAWA

                W programie obchodów Dni Słońska 2013 nie mogło zabraknąć spławikowych zawodów wędkarskich. W tym roku z powodu wysokiego poziomu wody w Kanale Szerokim organizatorzy  rywalizacji tj. Koło Nr 1 PZW w Słońsku przeprowadziło pojedynek spławikowy na wodach Jeziora Radachowskiego.

                Wędkarze tradycyjnie już gdy inni śpią z samego rana stawili się na miejscu zbiórki. 32 wędkarzy postanowiło zmierzyć się z chłodną pogodą i kaprysami łowiska.

Po odprawie i wylosowaniu stanowisk przez 4 godziny obserwowaliśmy zacięte pojedynki między sąsiadami mającymi wykazać wyższość tej czy innej zanęty oraz tego, czy innego sprzętu i techniki połowu.

O efekty połowów nie musieliśmy się martwić. Jezioro Radachowskie obfituje w drobną białą rybę, tak więc nie ma możliwości żeby czegoś nie złapać. Tym razem nie było bonusów, ale ogólnie wyniki połowowe były bardzo zadowalające. Połowy po 8-7 kg były na porządku dziennym.

Komisja wagowa stwierdziła:

I miejsce kol. Dariusz Sutryk 8710 pkt

II m-ce kol. Andrzej Struś 8320 pkt

III m-ce kol. Marek Krupa 8120 pkt

IV m-ce kol. Michał Sozański 7330 pkt

V m-ce kol. Łukasz Pryputniewicz 7075 pkt

VI m-ce kol. Władysław Sozański 6365 pkt

VII m-ce kol. Roman Pleskacewicz 6280 pkt

VIII m-ce kol. Adam Łasiński 6005 pkt

IX m-ce kol. Marek Matuszak 5430 pkt

X m-ce kol. Waldemar Szczotko 5195 pkt

                Wszystkie ryby wróciły do swojego naturalnego środowiska tj. do wody. Zwycięzcy otrzymali nagrody rzeczowe w postaci sprzętu wędkarskiego ufundowane ze środków pozyskanych w ramach projektu „Dni Słońska 2013”.

                Tradycyjnie już wędkarze wspominając swoje dokonania długo, długo biesiadowali przy grillu wzmocnionego gitarą obsługiwaną przez kol. Mariusza.

                Do następnego pojedynku na łowisku.

Prezes Koła

Leszek Gramsa